A kiedy wracasz w znajome rejony - lęk mija. No w końcu przez dwa lata ,dzień w dzień tłukłaś się tym autobusem. Znasz każdy przystanek. Jedziesz bez nerwów i z ciekawością przyglądasz się w głąb lasu, nawet kiedy jest ciemno. I tak jedziesz ze znanym Ci nerwowym kierowcą, lecz tym razem Ty się wcale nie denerwujesz. Jest jakoś raźniej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz