piątek, 24 października 2014
1
Jedni
noszą się w jedwabiu,wożą mercedesami,a inni chodzą z kąta z kąt
wiecznie w tych samych przepoconych ubraniach. Kto to? A żebrak jakiś co
miał zostać prezydentem,lekarzem ale został taksówkarzem i woził bogate
lafiryndy,co tipsami mu drapały tapicerkę. Woził,bo już nie wozi. Nie
szło mu to się chodziło do obskurnego baru z kolegami. Piwo się piło
kuflami najpierw,a potem to już wódkę. Na litry. Żona z domu
wyrzuciła,do matki poszedł,ale matka też go wyprosiła. Grzecznie... Weź
się za robotę człowieku, a nie stoisz jak słup wrośnięty w ulice obok
świateł na skrzyżowaniu. Czasem się podrapiesz po obleśnej brodzie,
potrzęsiesz puszką. Weź się za robotę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz